Na poniższym obrazku widzimy faktycznie wzrost liczby zachorowań na grypę i choroby grypopodobne.
Jest ich znacznie więcej niż w latach poprzednich. Da się to zauważyć po ilości osób kichających, kaszlących oraz tych którzy szturmują przychodnie lekarskie w poszukiwaniu pomocy. Lekarze co raz częściej przyjmują w maskach chirurgicznych, aby zminimalizować możliwość zachorowania.
Z aptecznych półek znikają leki i suplementy na kaszel, katar oraz te zwiększające odporność naszego organizmu. Największą popularnością w aptece, w której pracuję są preparaty z czarnym bzem.
Zatem czy mamy doczynienia z epidemią grypy ?
Pod tym adresem można znaleźć szczegółowe dane dotyczące zachorowań.
http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm
Zgodnie z danymi prawie w całej Polsce ilość chorych ciągle wzrasta, a tylko cztery województwa odnotowały spadek w porównaniu do trzeciego tygodnia stycznia. Niestety w czwartym tygodniu stycznia na grypę w Polsce zmarło 6 osób. Dla porównania rok temu o tej samej porze zgon dotyczył 1 osoby. Możemy też sprawdzić ile było dodatnich wyników dla wirusa grypy pobranych w tych 4 tygodniu stycznia 2016 i 2017.
Rok temu pobrano 42 próbki od pacjentów z objawami grypy lub grypopodobnymi, a w tym roku tych próbek było już 194. Analizy wykazały, iż w 2016 dodatnich wyników było 17, a aktualnie 108.
Czy mamy zatem czego się bać ?
Procentowy stosunek dodatnich próbek w obydwu latach w stosunku do ogólnej ilości pobrań jest wyższy o 15% w roku 2017, zatem nie ma tu mowy o jakiejś wielkiej epidemii.
Jednak należy podkreślić, iż ilość zachorowań grypę i wszelkiego rodzaju przeziębienia jest w tym roku znacznie wyższa.
Dbajmy zatem o nasze zdrowie na wiele sposobów. Do najpopularniejszych należy zaliczyć:
1) ZWIĘKSZENIE odporności: suplementacja witaminą D3 oraz witaminą C
2) UNIKANIE skupisk ludzkich
3) MYJ często ręce
4) UŻYWAJ chusteczek jednorazowych do ochrony innych ludzi jeśli przy nich kaszlesz lub kichasz.
źródło:
http://gis.gov.pl
Ja zaczynam dziś 2+1. Startowałam z wagi 82. Dziś jest 80 zobaczymy co dalej. Efektów ubocznych nie miałam poza tym ze mega power mam do wszystkiego, śpię krócej ale lepiej.